Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
12.12.2017 17:13:33
Fotka z galerii
Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
· Nowy regulamin wędko...
· Jagódka.
· Święta, Święta ...
· Zasiadka od 03 do 05
· Zasiadka 28 do 30 maja.
Najciekawsze tematy
Brak tematów na forum
Aktualnie online
· Gości online: 1

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 106
· Najnowszy użytkownik: ivuhe
Ostatnio Widziani
· Andrzejen30 tygodni
· Daniel39 tygodni
· andi6497 tygodni
· Rycho111 tygodni
· ArthurMap123 tygodni
· jacek07131 tygodni
· Holek154 tygodni
· Pawel154 tygodni
· elektrosmiec190 tygodni
· woltaika223 tygodni
Wschody i Zachody
Dziś jest:

Wschód słońca: 7:39
Zachód słońca: 15:44

Dzień trwa:
8 Godzin 05 minut
I jest krótszy od najdłuższego dnia o: 10:19
Pogaduchy
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Pawel
24.12.2014 14:43:13
https://www.facebo
ok.com/groups/zlow
.i.wypusc.rzeczyce
/

Pawel
24.12.2014 14:42:07
Na Facebooku powstała Grupa C&R Dzierżno Duże. Będą tam na bieżąco informacje o wszystkich działaniach, można również wyrazić swoją opinie na ten temat. Serdecznie zapraszam.

andi64
19.04.2014 16:59:40
Wszystkim z PCT i pozostałym życzę zdrowych,wesołych oraz pogodnych świąt no i oczywiście mokrego dyngusa.

Rycho
24.02.2014 17:26:03
siema.jakie plany na ten rok?mam propozycje.zaprasz
am na forum Grin

Archiwum Pogaduch
Przyjaciele

Dla smaczku...

Ku zdrowotności...

Dla zabawy...

Na rozgrzewkę...


Statystyki reklamowe
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ankieta
Jaki smak pomoże nam w złowieniu rekordu :-)

Wiśniówka

Krupnik

DeLux

Relacja z Pierwszego JCT Meeting.
W dniach 23-27.05 nasz klubowicz Mariusz Rysiewicz wraz z Markiem Pasternakiem z ZTK brali udział w zawodach organizowanych przez JCT na żwirowni HORNIOK. Podczas zawodów reprezentowali barwy firmy BAIT ZONE.

Oto impreza oczami Mariusza.

Jak wiadomo do imprezy miałem przystąpić z Danielem, niestety nie miał możliwości startu z powodu nawału pracy. Zmartwiło mnie to, bo strasznie chciałem tam jechać mimo to , z dużym bólem odwołaliśmy start w zawodach.
Jednak na miesiąc przed startem odezwał się nasz kolega Mariusz Niedzwiedzki z Bait Zone Team i zaproponował wspólny start. Bardzo mnie to ucieszyło, szybka wpłata... startujemy... pech jednak mnie nie opuszcza po kilku dniach Mariusz także odpada... znowu zostaję bez partnera na zawody.
Lekko podłamany zwracam się z propozycją startu do kolegi z ZTK Marka Pasternaka, po zastanowieniu, decyduje się na wspólny start, za co Mu serdecznie dziękuje.

Wracając do zawodów, pogoda pierwszego dnia słoneczna, wiatr wieje ze wschodu, podczas losowania przypada nam stanowisko nr1 (wschodnia część zbiornika-zatoka).
Pełni optymizmu udajemy się na wylosowane miejsce. Po przybyciu kilka chwil zastanowienia i ustalamy strategie. Marek wybiera przeciwległy brzeg, ja zaś garb na głębokości 1,8-2,5m. Dobrze zaopatrzeni w produkty firmy Bait Zone zaczynamy zawody. Ja stawiam na Ochotkę, Marek natomiast na GLM-a dopalonego glugiem firmy Bait Zone, ale tego już pewnie się domyśliliście J
Stawiam na produkty, które mi się sprawdziły w zeszłym sezonie. Głównie Ochotka i dodatkowo Sqid.

Pierwsza doba mija bez brań.

Pogoda nam nie sprzyja, wiatr ze wschodu, ciśnie wszystko z zatoki. Nadzieje robi nam karp 3,7kg złowiony przez ekipę z Wrocławia na sąsiednim stanowisku, którą serdecznie pozdrawiam! Pospolite ruszenie... zmieniam zestawy. Decyduję, żeby jeden postawić pod zwalone do wody drzewo. Wypływam pontonem, muszę postawić zestaw idealnie między gałęzie. Do wody leci pellet w worku PVA, kilka kulek i nic więcej. Skłoniła mnie do tego nie ruszona zanęta na garbie, wszystko leży ryba nic nie zebrała, więc nęcę punktowo i bardzo delikatnie.

Przełom dla naszej ekipy następuje o 4.10 rano, ze snu zrywa mnie potrójny pik, pik, pik... standardowo biegnę do brania na boso, zacinam i jest!!! Początkowo nie mogę go ruszyć z miejsca, Marek natychmiast szykuje ponton, po chwili ryba rusza i jedziemy powoli do brzegu. Siła karpi z Hornioka imponuje, nie mogliśmy się nadziwić jak kilkukrotnie odjeżdżał od podbieraka. Po ciężkim holu nareszcie mamy Go na brzegu, ważymy, waga pokazuje niecałe 8,9 kg odliczając worek mamy całe 7,9 kg. Uśmiechy na twarzach i myśl „jest pięknie”, mocnym akcentem wchodzimy do gry o podium!!! Podczas ważenia dowiadujemy się, że złowiono kilka ryb ale nasza obecnie daje nam trzecie miejsce.

Mija południe, czekamy na kolejne brania i nagle odjazd, tym razem u Marka. Zacięcie i siedzi. Spokojny hol do brzegu. Nie jest duży mówi, oby miał wagę. Koledzy ze stanowiska nr 10 mieli kilka karpi niestety poniżej 2kg.
Pod brzegiem ryba nagle ożywa, kończy się spokojny hol. Amur jegomość tak jak to lubi robi zwrot i pełny ogień na wodę po czterech rundach ląduje w podbieraku, waga pokazuje 7,20kg więc, po odliczeniu worka około 6,2 kg!!! Radość nas rozrywa!!! Dociera do nas, że wskakujemy na pierwsze miejsce!!!

Do samego końca zawodów nie mamy już brań. Ryba pokazuje się dopiero sobotniego wieczoru, widzimy spławy w naszej zatoce. Jednak pogoda robi psikusa. Wahania ciśnienia powodują, że nikt z czołówki nic już nie doławia. Kończymy zawody na pierwszym miejscu. Wielka radość, ze wypracowaliśmy tak dobry wynik!!! Hhorniok pokazał swoje oblicze, miejsce przepiękne, ryba silna i jest jej naprawdę sporo. Myślę że gdyby była inna pogoda, wyniki naszej pracy oraz kolegów były by o wiele, wiele, większe. Kończąc dziękujemy organizatorom za wspaniałą imprezę, firmie Bait Zone za ich produkty, które bardzo przyczyniły się do naszego wyniku!!! Oczywiście nie zapominamy o naszych współbiesiadnikach z Wrocławia!! Panowie!! Pozdrowienia i szacunek, rywalizacja na wszystkich frontach i tych monopolowych też, była niezapomniana.







PCT